Taniec- sztuka czy sport?
Taniec jako najstarsza ze sztuk pięknych swoją historię ma równie długą co historia ludzkości i był nieodłączną częścią wszystkich epok i kultur. Od tysięcy lat ludzie przekazywali swe opowieści w formie tańca. Zawdzięcza on swe powstanie po części wierzeniom religijnym. Ludzie tańczyli po to, by sprowadzić deszcz w czasie suszy, czy też zapewnić sobie urodzaj i pomyślność łowów. Wojownicy tańczyli, żeby wzbudzić w sobie odwagę przed walką. Najstarszy zapis o tańcu pochodzi ze Starego Testamentu i dotyczy tańca króla Dawida przed Arką Przymierza.
Taniec buduje charakterystyczny i unikatowy rys naszej postaci. W tańcu możemy być kim tylko zapragniemy. Przecież wiele form tańca, np. flamenco – krzyk człowieka, narodziło się właśnie dzięki niewolnikom, którzy w tańcu byli ptakami, a poprzez bardziej skomplikowane układy naśmiewali się ze swoich oprawców. Pomogło im to przetrwać, uwolnić swoje emocje i choć przez chwilę mogli poczuć się inaczej – wyjątkowo.
Taniec to też sport. Przecież niezaprzeczalnie jest to forma aktywności fizyczno – umysłowej, która może być również podejmowana w celu rywalizacji (zawody, pokazy, konkursy; dzisiaj najbardziej nam znane to "Taniec z gwiazdami" czy "You can dance"). W żadnej innej dyscyplinie nie można wyglądać tak piękna jakw rywalizacji tanecznej. Panowie w pięknych frakach, opinających ciało błyszczących trykotach, panie w zwiewnych, tęczowych sukniach, z wielobarwnymi piórami i w pięknych makijażach wyglądają jak z najcudowniejszej bajki.
Taniec najpiękniej pozwala nam na wyrzeźbienie ciała, na wykształcenie wewnętrznej równowagi, na uformowanie mięśni, wyrobienie kondycji. Taniec też jest najmilszą i najprzyjemniejszą chyba formą spalania tłuszczu i może towarzyszyć nam przy pozbywaniu się zbędnych kilogramów. Godzina tańca pozwala spalić od 200 do 400 kalorii. Sztuka czy sport? Nieważne, najważniejsze, że daje dużo radości.
Taniec buduje charakterystyczny i unikatowy rys naszej postaci. W tańcu możemy być kim tylko zapragniemy. Przecież wiele form tańca, np. flamenco – krzyk człowieka, narodziło się właśnie dzięki niewolnikom, którzy w tańcu byli ptakami, a poprzez bardziej skomplikowane układy naśmiewali się ze swoich oprawców. Pomogło im to przetrwać, uwolnić swoje emocje i choć przez chwilę mogli poczuć się inaczej – wyjątkowo.
Taniec to też sport. Przecież niezaprzeczalnie jest to forma aktywności fizyczno – umysłowej, która może być również podejmowana w celu rywalizacji (zawody, pokazy, konkursy; dzisiaj najbardziej nam znane to "Taniec z gwiazdami" czy "You can dance"). W żadnej innej dyscyplinie nie można wyglądać tak piękna jakw rywalizacji tanecznej. Panowie w pięknych frakach, opinających ciało błyszczących trykotach, panie w zwiewnych, tęczowych sukniach, z wielobarwnymi piórami i w pięknych makijażach wyglądają jak z najcudowniejszej bajki.
Taniec najpiękniej pozwala nam na wyrzeźbienie ciała, na wykształcenie wewnętrznej równowagi, na uformowanie mięśni, wyrobienie kondycji. Taniec też jest najmilszą i najprzyjemniejszą chyba formą spalania tłuszczu i może towarzyszyć nam przy pozbywaniu się zbędnych kilogramów. Godzina tańca pozwala spalić od 200 do 400 kalorii. Sztuka czy sport? Nieważne, najważniejsze, że daje dużo radości.


Kocham taniec 😁
OdpowiedzUsuńZatańcz nam tak 😁
OdpowiedzUsuńSuper pasja, pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńzawsze chciałam nauczyć się tańczyć, tylko straszna łamaga ze mnie :-)
OdpowiedzUsuńkiedy nam tak zatańczysz? blog super
OdpowiedzUsuńŚwietny blog :)
OdpowiedzUsuńSuper, ruch to zdrowie. Pozdrawiam ;)
OdpowiedzUsuńNo no ❤
OdpowiedzUsuńTo teraz na grupowe disco :D
OdpowiedzUsuńCiekawe :) trzeba skorzystać :)
OdpowiedzUsuńsuper, taniec odpręża
OdpowiedzUsuń